Sprzęt narciarski

Fot. Peter MathisFot. Peter Mathis /Góry – górski magazyn sportowy

Coraz mniej narciarzy chce mieć narty i ubranie wzorowane na tym, co można zobaczyć w Pucharze Świata, coraz więcej – ponieważ widzieli takie u narciarza, skaczącego i robiącego salto lub też szusującego po dziewiczym śniegu w eksponowanym żlebie, którego widzieli w filmie czy w czasopiśmie. Ze zwyczajowym opóźnieniem te trendy docierają także do Polski. Rewolucja jest tuż za progiem…

Wind of change

Obecna zima wydaje się pewnym potwierdzeniem tendencji dla rynku sportów zimowych a zwłaszcza narciarskiego. Zaznaczamy, że chodzi nam o Polskę, bo na świecie owo „potwierdzenie” miało miejsce już dawno, dawno temu. Mamy na myśli tzw. alternatywę do narciarstwa zjazdowego, przywyciągowego, jakiego wizja nasuwa się w pierwszej kolejności statystycznemu narciarzowi, którego zwykle spotykamy na polskich stokach.

Freeski, skialpinizm, telemark…. słowa, które wciąż wywołują lekki uśmiech politowania u biznesowych przedstawicieli w branży w Polsce. Na Zachodzie to są słowa-klucze, które począwszy od 2000 roku zrewolucjonizowały dotychczasową wizję tego, co się dzieje w narciarstwie, zarówno od strony ideologii (czyli samych narciarzy), jak i od strony producentów czy biznesu. Jeśli firma narciarska – niezależnie od tego, czy produkuje ubrania, czy hardware – chce nadal „żyć”, musi trzymać rękę na pulsie trendów. Nie może sobie pozwolić na przespanie ważnego momentu…

Czy wszyscy chcemy tego, czy nie, trendy uważane do niedawna za niszowe i alternatywne – skitur, freeride, telemark – przejęły pałeczkę pierwszeństwa w całej branży. Coraz mniej narciarzy chce mieć narty wzorowane na deskach, na jakich jeżdżą gwiazdy Pucharu Świata. W zasadzie można powiedzieć, że moda na jazdę w obcisłych ubrankach („gumach”), na wąskich krótkich nartach z potężną płytą powoli mija… Nie narazimy się na śmieszność, wysuwając tezę, że Bode Miller czy Hermann Maier są w coraz mniejszym stopniu idolami młodszych narciarzy (czyli tych poniżej 40 lat:).

Coraz więcej osób chce takie, a nie inne narty, dobiera takie, a nie inne ubrania, ponieważ widzieli takie u narciarza, skaczącego i robiącego salto lub też szusującego po dziewiczym śniegu w eksponowanym żlebie, którego widzieli w filmie, na zdjęciu czy w czasopiśmie.

Dowodów na taki stan rzeczy nie trzeba szukać daleko. Wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się w całorocznych ośrodkach narciarskich w Europie (USA tym razem pomijamy, ponieważ od nich naprawdę wyszło to, co mamy teraz). W Szwecji, Norwegii, Finlandii czy Francji szkoły narciarskie, wychowujące najmłodszych zawodników, świecą pustkami… Większość dzieciaków przeniosło się do snowparków, zamiast nart gigantowych mają na nogach twin tipy (Twin tipy – slang. Określenie nart freeride i freestyle, posiadających podwinięte piętki (tak samo jak noski), w których można jeździć i skakać przodem i tyłem), a zamiast obcisłych zawodniczych kombinezonów noszą luźne ubrania, które nie tak dawno były kojarzone wyłącznie ze snowboardem. Podobnie zaczyna to wyglądać również w Polsce.

Oczywiście biorąc pod uwagę statystyki sprzedaży nart w sklepach, stosunkowy procent nart klasycznych (SL, GS, allround, top allround) jest miażdżąco duży w porównaniu do sprzętu, na którym skoncentrujemy się w niniejszym artykule. Jednak nie da się również pominąć faktu, że od roku 2000 do 2007/08 sprzedaż samych nart freestyle i freeride zwiększyła się o… 500 proc. (mamy tu oczywiście na myśli globalne statystyki). Wydaje się więc, że tendencja jest oczywista…

Article source: http://interia.pl.feedsportal.com/c/34004/f/625087/s/1ca95483/l/0Lturystyka0Binteria0Bpl0Cnews0Csprzet0Enarciarski0Efreeski0Eskituring0Etelemark0H1250A314/story01.htm


Did you enjoy this post? Why not leave a comment below and continue the conversation, or subscribe to my feed and get articles like this delivered automatically each day to your feed reader.

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Line and paragraph breaks automatic, e-mail address never displayed, HTML allowed: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

(wymagane)

(wymagane)